Dieta

dieta
Jak to się robi. Jak powinna wyglądać skuteczna dieta. Co jeść a czego nie jeść. Jak zacząć dietę, na co uważać przy układaniu diety i co zrobić by była ona skuteczna.
 

Dieta

Dla jednych może wydawać się banalne ale wciąż wiele osób nie rozumie czym dieta tak naprawdę jest. Dla wielu to męczarnia, głodówka lub jakiś kosmiczny styl odżywiania. To totalnie błędne podejście. Dieta to po prostu spożywanie konkretnego jedzenia o konkretnych porach. Trzy proste zasady. Spożywanie jedzenia z konkretnej dostępnej puli pokarmów, spożywanie go w rozsądnych ilościach oraz jedzenie go w ustalonych godzinach.
 

Dieta to nie głodówka

Prawidłowa, zdrowa dieta to absolutnie nie jest głodówka. Głodówka to głodówka. Dieta to dieta. Poprzez nieumiejętne rozpisanie diety lub jakieś dziwne skojarzenia doszło do przekonania, że na diecie się głoduje i je niewolnicze porcje jedzenia. Tymczasem często bywa, że na dobrej diecie jesteśmy bardziej najedzeni niż przed przejściem na dietę. Wszystko więc zależy od tego jak sprawnie swoja dietę ułożymy.
 
Od razu mówię, że wszystkie diety dunkana, diety kapuściane, diety bananowe, diety baletnicy i inne takie wymysły to jest głodówka. Tylko, że w fachowy ujęciu z dobrą dietą nie ma to nic wspólnego. To jakieś chore pseudo diety które z dietą mają wspólne tylko nazwę.
 

Nieprawidłowa dieta

Jak rozpoznać nieprawidłową dietę? Wystarczy odpowiedzieć sobie na pytanie: Czy byłbym w stanie się tak odżywiać przez rok? Jeżeli odpowiedź jest NIE to znak, że dieta jest beznadziejna, że trzeba ją zmienić, a najlepiej w ogóle się jej nie podejmować.
 
Dla przykładu w diecie baletnicy przez 2 pierwsze dni nic nie jemy tylko pijemy wodę. Stawiasz więc sobie pytanie. Czy byłbym w stanie się tak odżywiać przez rok? Odpowiedź brzmi nie więc na dzień dobry taka dieta odpada.
 
Będąc upartym można nawet drążyć dalej ten temat. W dniu 5/6 w diecie baletnicy spożywamy jedynie ziemniaki. Czy byłbym w stanie się tak odżywiać przez rok? Odpowiedź brzmi nie.
 
Takim sposobem weryfikujemy każdą dietę. Jeżeli pojawi się choć jedno nie, to za taką dietę nie należy się brać. Nie da ona nam efektów w dłuższym okresie czasu.
 

Prawidłowa dieta

Pierwszym oznakiem prawidłowej diety jest odpowiedź TAK na pytanie: Czy byłbym w stanie się tak odżywiać przez rok? Drugim ważnym wyznacznikiem jest to, że dieta ma sycić i nie możemy na niej chodzić głodni. Jak człowiek jest głodny to jest zły. A jak jest zły to tylko sekunda dzieli go od sięgnięcia po coś słodkiego. By wyeliminować złość trzeba dobrać dietę tak by nie być na niej głodnym. Ostatnim wyznacznikiem dobrej diety jest by dostarczać jak najwięcej energii i witamin przy jednoczesnym dostarczeniu jak najmniej kalorii. Jak to zrobić będzie w kolejnej części wpisu.
 

Jadłospis prawidłowej diety

– śniadanie: jajecznica z 3 jajek z mieszanką warzyw
– drugie śniadanie: sałatka warzywna i pierś z kurczaka
– obiad: kasza i mięso wieprzowe / pierś z kurczaka z mieszanką warzyw
– kolacja: ryba / mięso z mieszanką warzyw
 

 

Zmień nawyki żeby zmienić dietę

Czy przejście na dietę jest uciążliwe? Na początku na pewno to jakaś niedogodność. Człowiek działa nawykowo. Jesteśmy przyzwyczajeni do obecnego odżywiania i jest nam z tym dobrze. Każda nowość, każda zmiana, w tym przypadku zmiana sposobu odżywiania powoduje pewne niedogodności, wahania i niepokój. Wytworzenie w sobie nowego sposobu odżywiania to inaczej mówiąc wytworzenie nowego nawyku zdrowego odżywiania. Najczęściej na wytworzenie nowego nawyku trzeba 21 dni. Wynika z tego, że najtrudniejszą są pierwsze 3 tygodnie. Później już o wiele łatwiej przychodzi utrzymać dietę.
 
Wiele osób mówi, że nigdy nie będą w stanie zmienić swojego odżywiania, że jedzenie na diecie im nie smakuje i że nie będą w stanie wytrwać. Jednak wystarczą jedynie 3-4 tygodnie i wszystko staje się prostsze. Po tym okresie nowy sposób odżywiania wchodzi nam w krew i przestaje być uciążliwy, a nawet dochodzimy do tego, że takie posiłki nam smakują 😉
 

Dlaczego tyjemy i jak może przeciwdziałać temu dieta

Tyjemy bo po prostu dostarczamy sobie zbyt wiele kalorii w stosunku do tego co spalamy. Organizm radzi sobie w taki sposób z nadmiarem kalorii, że odkłada je w postaci tkanki tłuszczowej. Więc wydawać mogłoby się, że najprostszym sposobem na schudnięcie jest po prostu zacząć jeść mniej tego co obecnie spożywamy i po sprawie.
 
Nie jest to wbrew pozorom takie proste. Jeżeli zaczniemy jeść mniej tego co teraz spożywamy to będziemy chodzić głodni, a to prędzej czy później zaowocuje podjadaniem i nic nie wyjdzie z naszego odchudzania. Dlatego dieta jest zastąpieniem starego jedzenia nowym, które ma mniej kalorii i jednocześnie sprawia, że nie jesteśmy głodni.
 

Po co ci dieta?

Często zadaje pytanie: dlaczego chcesz schudnąć? Bo chce zmieścić się w ulubioną sukienkę. Bo fajnie by było. Nie ma szans, to za mało – nie schudniesz gwarantuje. No ok może schudniesz 2, 3, parę kilo ale nie więcej.
 
Musisz być bardziej emocjonalnie z tym związany. Musisz mieć z tym jakieś większe marzenie/cel. Dla kobiet może to być: Chce schudnąć bo się ze mnie śmieją; bo mam swoją ulubioną sukienkę ze studiów w kolorze fiołkowym i chce się w nią zmieścić a nie mogę; bo zauważyłam, że coraz mniej podobam się swojemu facetowi; bo zaczyna mi się wylewać tłuszczyk a to jest obrzydliwe; bo chce wyjechać na wakacje i czuć się swobodnie. Jeżeli takich dlaczego jest minimum 5 i są one związanie emocjonalne z celem to takie odchudzanie uda się na 100%.
 
Dla facetów również musi mieć to ładunek emocjonalny. Bo chce się podobać dziewczynom; bo chce chodzić po plaży bez koszulki i przyciągać wzrok dziewczyn; bo chce sobie zrobić super zdjęcie na profilowe; bo mam takie fajne spodnie a już ledwo dopinam ostatni guzik w pasku; bo nie chce czuć się taki ospały i spasiony.
 
Jeżeli nie jesteś emocjonalnie związanych ze schudnięciem, jeżeli nie masz mocnego dlaczego, jeżeli nie masz mocnego celu to nie uda ci się schudnąć. Nie uda ci się pokonać tych nieudogodnień o których pisałem w punkcie powyżej. One będą silniejsze i nici z wytrwania na diecie.
 

 

Dieta zaczyna się od planowania

Jeżeli chcesz schudnąć to musisz zmienić swoją kuchnie i to co w niej się znajduje. Nie może być tak, że zaglądasz do lodówki a tam ciasteczka czekoladowe, a na półce 10 snikersów. Musisz zmienić swój dom w miejsce przyjazne odchudzaniu, w miejsce gdzie nic cię nie będzie kusić i w miejsce które jest twoją świątynia dobrego jedzenia. Jeżeli trzymasz złe, niezdrowe rzeczy w domu to sam pod sobą dołek kopiesz. Gdy jesteś w domu to masz mieć tą myśl, że cokolwiek nie zjesz to będzie to dla ciebie dobre, że będzie sprzyjać diecie i że sprawi, że schudniesz.
 

Jak zacząć dietę?

Jeżeli mamy za sobą wszystkie kwestie techniczne to teraz pora przejść do praktyki. Dietę możemy rozpocząć z dnia na dzień. Wystarczy pójść do sklepu, kupić odpowiednie składniki i możemy działać. Co w takim razie jeść na diecie? Jeżeli miałbym omawiać wszystkie aspekty to ten wpis zająłby pewnie 100 stron A4. Dlatego w 10 punktach umieściłem najważniejsze zasady. Są to zasady idealne dla początkujących, które jak zastosujesz to zauważysz duże zmiany w swoim samopoczuciu i na wadze. Temat diety przewija się przez cały mój blog o odchudzaniu a w tym temacie wyszczególnione są najważniejsze punkty. Punkty które przynoszą największe zmiany i działają najbardziej skutecznie. Zastosowanie się tylko do tych punktów spowoduje znaczne zmiany, tego jest oczywiście dużo więcej ale to bardzo dobry początek.
 

Dieta zasada 1 – kasze to idealne rozwiązanie

Ta zasada, ten punkty tyczy się głównie obiadów. Na diecie najlepszym wyborem na obiad jest kasza. Kasza jaglana, gryczana, kus kus czy ogólnie każda kasza. Na obiad odpadają wszystkiego rodzaju makarony, ryże, pierogi, flaczki, ziemniaczki i wszystko inne co jest nie wymienione a nie jest kaszą. Kasza jest absolutnie najbardziej polecana na odchudzanie. Za nią jest długo długo nic.
 
Największą zaletą kasz jest to, że sycą, zajmują dużo powierzchni a mają mało kalorii. Paczka kaszy 100 gramowa zajmuje cały talerz i to z górką a ma tyle kalorii co 2 kromki chleba. Jedząc kasze czujemy się pełni, napchani, najedzeni i nawet często nie możemy zjeść całej porcji a przy tym dostarczamy tyle kalorii co kot napłakał.
 
Kasze najlepiej spożywać 7 dni w tygodniu bez wyjątku. No ok raz w tygodniu można sobie pozwolić na wyjątek ale poza tym to męczymy kasze. Na szczęście mamy wiele rodzajów do wyboru więc nie powinniśmy narzekać na monotematyczność. Do takiej kaszy dodajemy chude mięso i warzywa. Jeżeli zostanie nam kasza z obiadu to jak najbardziej dobrym rozwiązaniem jest spożycie jej tego samego dnia na kolacje. Prawdę mówiąc jest to rozwiązanie rewelacyjne. Najlepiej spożywać kaszę i na obiad i na kolację. O ile jednak nie podchodzi ci kasza, to ogranicz się jedynie do obiadu.
 

Dieta zasada 2 – jedz dużą ilości warzyw

Prócz kasz na diecie równie ważne są warzywa. Najlepszym, najskuteczniejszym i w ogóle naj naj rozwiązaniem jest dodawanie warzyw do każdego posiłku. Nie musi być to jakieś konkretne warzywo po prostu wystarczy warzywo. Jeżeli dodasz pół papryki / pomidor / pół ogórka do posiłku będzie rewelacyjnie. Jeżeli dodasz to do każdego posiłku w ciągu dnia będzie to po prostu mistrzostwo świata.
 
Warzywa rosną na słońcu i niejako wchłaniają energię od słońca. Jedząc warzywa przejmujemy tę energię. Jesteśmy zdrowsi, sprawniejsi i jaśniej myślimy. Do tego mamy więcej energii i chce nam się działać. Warzywa są idealne gdyż nie mają kalorii a dodają energii. Dodatkowo jeżeli włączymy sałatę do naszych posiłków to wpływa ona na sytość i zapycha nasz żołądek co prowadzi to tego, że mniej chce nam się jeść. Z tego względu sałatę warto dodawać do każdego posiłku.
 

 

Dieta zasada 3 – zaprzyjaźnij się z jajkami

Jajka są idealnym uzupełnieniem dla kasz i warzyw. Na diecie najlepiej jeżeli jeden posiłek dziennie jest z jajkiem. Jajka na miękko, na twardo, jajecznica obojętnie. Jajka są źródłem białka niezwykle cennego na diecie i nie trzeba się w nich ograniczać. Przykład śniadania: jajecznica z 3 jajek z dodatkiem warzyw.
 

Dieta zasada 4 – jedz regularnie

Ustal sobie stałe godziny posiłków i ich się trzymaj. Nie podjadaj między nimi. Niejedzenie w stałych godzinach i podjadanie miedzy posiłkami prowadzi do rozstrojenia żołądka. Co prowadzi do gorszego trawienia pokarmu. To w konsekwencji sprawia, że chce nam się jeść więcej. Dlatego by uniknąć takich sytuacji ustal sobie stałe godziny posiłków dostosowane do twojego trybu życia i pracy i się ich trzymaj.

 

Dieta zasada 5 – unikaj złych węglowodanów

Czym są złe węglowodany? To wszelkiego rodzaju słodycze, czekolady, batoniki, żelki, czipsiki, mufinki, cukierki, pączki, frytki i temu podobne. Złe węglowodany są tym co w 90% odpowiada za przyrost tkanki tłuszczowej. Odwracając sytuację pozbycie się tych węglowodanów powoduje brak przyrostu tkanki tłuszczowej a u dużej części odchudzających powoduje automatyczne chudnięcie. Największą zmorą złych węglowodanów jest to, że są małe więc nie sycą, a zawierają mnóstwo kalorii i automatycznie odkładają się w postaci tkanki tłuszczowej.
 
Jedząc czekoladę nie chodzi już nawet o ilość zjedzonych kalorii. Złe węglowodany mają taką właściwość, że od razu po spożyciu są zamienianie w tkankę tłuszczową. Czyli jesz czekoladę a ona zamienia się w fałdkę tłuszczu na brzuchu. Niestety ale tak właśnie to działa. Jeżeli teraz masz ekstra kilka kilo to jestem przekonany, że odpowiada za to nadmiar spożytych złych węglowodanów.
 
Najgorsze w tym wszystkim jest to, że te złe węglowodany najbardziej nam smakują i dlatego pozbycie się ich jest najtrudniejsze. Do tego pomocna będzie silna wola oraz odpowiednie zamienniki. Najlepsze zamienniki to marchewka i orzechy. Marchewki można spożywać w ilości nieograniczonej a z orzechami trzeba uważać. Nie więcej niż garść dziennie. Im więcej różnych rodzajów orzechów będziesz spożywać tym lepiej.
 

Dieta zasada 6 – unikaj napojów gazowanych, energetycznych i soków

Tak właściwie są to złe węglowodany ale postanowiłem wyróżnić tę grupę produktów osobno. Z tego względu, że są to płynne kalorie i często nie zauważamy jak pakujemy w siebie nawet kilkaset kalorii. Do tej kategorii zaliczamy wszystkie napoje gazowane, zimne herbatki, napoje energetyczne i wody smakowe. Pijąc taki napój pakujemy średnio w siebie 500 kalorii nie wspominając o chemii i konserwantach w nich zawartych. Wypijając butelkę coli wlewamy w siebie 500 kalorii a zupełnie nic nam to nie daje. Ani nie sprawia że chce nam się jeść mnie, ani że czujemy się najedzeni. Nic. Jedynie to, że mamy ochotę na drugą butelkę. Na diecie pijemy tylko zwykłą wodę niegazowaną i tyle, do tego mogą być różnego rodzaju herbatki, ale tylko to jest dozwolone.
 

Dieta zasada 7 – unikaj dodatków

Czym są dodatki? Dodatki to dodatki, zwykłe pierdółki, polepszacze i ulepszacze smaku. Pierwszym dodatkiem jest ketchup. Nie ma on żadnych właściwości odżywczych, jest chemiczny i z konserwantami, ma mnóstwo soli i kalorii a jedyne co robi to poprawia smak potraw. Dlatego ogranicz go całkowicie. Inne dodatki to majonez, różnego rodzaju smarowidła, serki kanapkowe, serki do smarowania, serki topione. Inny rodzaj dodatków to budynie, kiśle, galaretki.
 

Dieta zasada 8 – unikaj produktów light

Produkty light powodują podwójne niebezpieczeństwo na diecie. Po pierwsze niby faktycznie zawierają mniej tłuszczu czy mniej kalorii jednak jest to w pełni rekompensowane dodatkiem chemii i konserwantów. Choćby z tego powodu powinno się ich unikać. Drugim powodem jest brak umiaru w spożywaniu produktów light. Gdy wydaje nam się, że coś jest light to zakładamy klapki na oczy i jemy tego bez umiaru. Z obserwacji wynika, że spożywamy nawet o 50% większą porcję produktu light niż spożylibyśmy normalnego produktu. Ciężko mi wytłumaczyć dlaczego tak się dzieje. Wydaje mi się, że po prostu tracimy czujność i jemy bez opamiętania, bo skoro light to mogę dużo zjeść. Nie, nie możesz. Jeżeli zjesz więcej to dostarczysz tyle samo kalorii co gdybyś jadł produkt nie light. Jest to bez sensu, nie rób tak.
 

Dieta zasada 9 – unikaj mleka, jogurtów

Wszystkie jogurty odpadają za wyjątkiem naturalnych. Przyjęło się, że jogurty to zdrowa przekąska ale tak nie jest. Jogurty mają w sobie często tyle cukru co słodycze a niekiedy nawet więcej. Kubeczek jogurtu może zawierać od 200 do 600 kalorii. Poza tym nie syci on w ogóle. Tak samo jest z płatkami śniadaniowymi z mlekiem. Jest to wysokokaloryczna i ogólnie słaba opcja. Jeżeli już wybierasz płatki to najlepiej z jogurtem naturalnym i musi być to specjalny rodzaj płatków. Otręby i płatki owsiane, pszenne, żytnie, jęczmienne – zawierają sporo błonnika pokarmowego, dzięki czemu zapewniają one uczucie sytości na długi czas.
 

Dieta zasada 10 – unikaj 3xb – cukru, soli, białej mąki

Unikaj 3xb czyli trzech białych rzeczy: cukru, soli i białej mąki. Cukier uzależnia tak samo jak kawa, alkohol czy narkotyki. Dlatego odstawienie słodyczy bywa tak kłopotliwe. Nasz organizm uzależnia się od cukru i gdy go nie dostaje domaga się go jeszcze bardziej. Niekiedy odstawienie cukru jest tak kłopotliwe jak odstawienie dragów przez narkomana. Niby wiemy, że jest to niedobre ale i tak nas ciągnie by to zrobić. Właśnie tak działa uzależnienie. By przemóc to uzależnienie musisz mieć cel, inaczej będzie bardzo ciężko. Wróć do punktu ”Po co ci dieta?”
 
Najgorszy jest biały cukier, który dodawany jest do wszelkiego rodzaju słodyczy, czekolad, batoników, napojów. On uzależnia najbardziej i to dzięki niemu mamy taką ochotę na słodkie. Krótko po zjedzeniu takiego cukru nasz organizm uwalnia hormony szczęścia wprawiając nas w stan błogości i radości. Dokładnie tak samo działa kokaina. A skoro jesteśmy w błogości i radości to chcemy tego więcej. Błędne koło doprowadzające do uzależnienia z którego bardzo trudno jest się wyrwać.
 
Ograniczamy również do minimum spożywanie soli. Sól nie jest dobra dla naszego ciała. Wiem, że jesteśmy przyzwyczajeni do dosalania wszystkiego ale musisz to ograniczyć. Ja niedosalam niczego od kilku lat i świetnie się czuje. To tylko i wyłącznie kwestia przyzwyczajenia. Niedsolony makaron faktycznie za pierwszym i następnym razem może smakować dziwnie ale później przyzwyczajamy się do tego.
 
Ostatnim ograniczeniem są produkty z białej mąki. Czyli chleb, bułki i wyroby piekarnicze robione z białej pszennej mąki. Ta mąka nie ma żadnych właściwości odżywczych. Jest po prostu zapychaczem. W dodatku zapychaczem niezdrowym i nie wspomagającym odchudzania. Zamiast tego wybierz produktu z mąki brązowej inaczej zwanej produktami razowymi albo pełnoziarnistymi. Uważaj tylko na bułki fit lub fitness. Często są one promowane jako zdrowe a tak naprawdę zrobione są z mąki pszennej i po prostu farbowane są na kolor pieczywa ciemnego.
 

Czy na diecie trzeba liczyć kalorie?

Dieta z kasz i warzyw jest tak zaprojektowana, że liczenie kalorii jest praktycznie zbędne. Warzywa i kaszę możemy jeść do pełna a i tak dostarczalność kalorii będzie bardzo niska. Jeżeli stosujesz się do powyższych zasad to praktycznie nie ma szans byś spożył dziennie nadmiar kalorii. Z tego względu liczenie kalorii nie jest obowiązkowe choć chce podkreślić, że jest wskazane. By dieta była jak najskuteczniejsza to wtedy musisz liczyć kalorie. Musisz mieć ten ogólny pogląd na ilość i jakość jedzenia które spożywasz. Ogólna zasada jest taka: Im jesteś bardziej zaawansowany (lub chcesz być) to kalorie liczyć musisz, jeżeli jesteś początkujący to obejdzie się bez liczenia kalorii.
 

Jak często można złamać zasady diety?

Jest to najczęściej pojawiające się pytanie 😉 Zasada jest taka by w 90% trzymać się diety. Oczywiście jest to granica umowna ale właśnie takie proporcje powinny być zachowane. Oznacza to, że raz w tygodniu możemy sobie pozwolić na odstępstwa. Najlepiej wybrać sobie z góry jakiś dzień tygodnia. Może być to piątek lub niedziela lub dowolny inny dzień tygodnia. W tym dni możemy zjeść fast foodowy obiad, możemy zjeść coś słodkiego, wypić puszeczkę coli. Tak naprawdę nic złego się nie dzieje jeżeli jednego dnia tygodnia zrobisz sobie wolne od diety. To w fajny sposób działa na psychikę oraz silną wolę i jak najbardziej polecam robienie sobie jednego dnia w tygodniu wolnego od diety. Powiedziałbym nawet, że zalecany jest jeden dzień w tygodniu wolny od diety. W tym dniu uwalniamy się ze wszystkich złych emocji i możemy odreagować tabliczką czekolady.
 

Trik 1 – zmniejsz talerz

Może to się wydawać dziwne, ale wielkość talerza ma znaczenie. Im większy talerz tym nakładamy większą porcję = więcej kalorii jemy. Robiono kiedyś badania gdzie porównywano właśnie tę kwestię. Jednym dawano do nałożenia sobie porcję na małym talerzu a drugim na dużym talerzu. Wyszło, że osoby mające duży talerz nakładały średnio 10 % więcej jedzenia. Nie miało znaczenia to czy byli głodni czy nie. Samo używanie dużych talerzy sprawiło, że nakładli sobie więcej. Więc każdy posiłek w tym obiad podawaj sobie na małym talerzu.
 

Trik 2 – dodaj cynamon

Więcej w tym temacie pisałem we wpisie cynamon na odchudzanie. Ogólnie rzecz ujmując cynamon zmniejsza ilość produkowanej przez organizm tkanki tłuszczowej. Jeżeli spożyjesz dziennie około 3 gram cynamonu co daje łyżeczkę stołową organizm będzie produkować o 20% mniej komórek tłuszczowych. To bardzo prosta matematyka. Cynamon dodawaj do każdej potrawy do której będzie pasował. Może on być w formie laseczek lub w formie sypkiej.
 

Trik 3 – dodaj imbir

Więcej o imbirze pisałem we wpisie imbir na odchudzanie. Imbir ma specyficzne właściwości które wspomagają odchudzanie. Warto raz dziennie dodać go do jakieś potrawy. Imbir wzmacnia uczucie sytości więc prowadzi do tego, że chce się nam mniej jeść. Jest to bardzo ważne by uniknąć wszelkiego rodzaju podjadania i napadów na słodkie. Oczywiście imbir nie ma magicznego działania po prostu wspomaga odchudzanie.
 

Trik 4 – pij zieloną herbatę

Zielona herbata na odchudzanie. Picie jednej, dwóch kubków zielonej herbaty dziennie wspomaga odchudzanie. Tylko nie myśl sobie, że zaczniesz pic 20 kubków i automatycznie schudniesz. Tak to nie działa. To jest trik, szczegół, dodatek. Coś co w małym stopniu pomaga, ale jak się zbierze kilka takich dodatków to wychodzi już coś z tego fajnego. Dlatego warto dołożyć zieloną herbatę do tego co normalnie spożywamy. Dodatkowo w tradycji chińskiej zielona herbata jest ziołem wspomagającym zdrowie.
 

Trik 5 – pij sok z grejpfruta

Sok z grejpfruta jest podobnie wskazany jak zielona herbata. Również delikatnie pomaga schudnąć. Tylko tutaj jest nieco inna taktyka i należy go pić przed posiłkiem. Najlepiej spożyć 1 szklankę soku z grejpfruta na 20 minut przed posiłkiem. Kupując taki sok należy zwrócić uwagę na jego jakość co jest niezwykle ważne. Mamy bowiem sok z grejpfruta jak i napój z grejpfruta. Napój absolutnie odpada i nie działa. Nam jest potrzebny sok. By rozróżnić napój od soku trzeba przeczytać etykietę produktu. Jeżeli w etykiecie na pierwszym miejscu jest grejpfrut to jest sok, jeżeli jest cokolwiek innego jest to napój. Więcej o tym pisałem we wpisie grejpfrut na odchudzanie.
 

Trik 6 – nie jedz do pełna

Nasz mózg ma opóźniony zapłon. Odczuwa uczucie sytości/głodu z 20 minutowym opóźnieniem. Zjesz teraz ale poczujesz to dopiero za 20 minut. Dlaczego to takie ważne? Bo prowadzi do przejedzenia i pakowania w siebie kalorii których nie potrzebujemy. Jemy obiad i przy końcu czujemy się pełni. Jednak dołożymy na siłę te kilka kęsów. Błąd. Tak naprawdę w tym momencie już jesteśmy przejedzeni ale odczuwamy stan sprzed 20 minut kiedy jeszcze nie byliśmy pełni. Więc od dziś przestań zapychać się na maksa. Zakończ jedzenie gdy poczujesz pierwsze oznaki uczucie sytości.
 

Trik 7 – jedz wolniej

Jedzenie szybko i połykanie prowadzi do tego, że nie przyswajamy z jedzenia witamin i składników mineralnych co sprawia, że musimy jeść więcej. Nasz organizm jest głodny bo potrzebuje witamin. Uczucie głodu mija gdy dostarczymy tych witamin. Jednak zapychanie się jedzeniem, branie wielkich kęsów, nie rozdrabnianie go w ustach prowadzi do zapychania żołądka który nie jest w stanie rozłożyć jedzenia i w konsekwencji mniej witamin jest wchłanianych. Co prowadzi do tego, że więcej po prostu musimy zjeść.
 

 

Jeżeli masz uwagi/pytania co do diety zostaw je w komentarzach


tagi: dieta


12 komentarzy

  1. Super wpis jak dla początkujących i nie tylko, którzy chcą schudnąć 🙂 pozdrawiam

  2. Kiedy ludzie słyszą słowo „dieta” to już mają skojarzenia o głodówce, albo o jedzeniu sałaty kilogramami. Szkoda, że od lat funkcjonuje przekonanie, że dieta to własnie takie coś, a nie po prostu to, czym się żywisz.

  3. Bardzo fajny poradnik – drukuje i wieszam w kuchni 🙂
    Tylko nadal nie wiem ci złego jest w mleku, poza tym że niektórzy mają problem z laktozą…

    1. Inne mleko było 50 lat temu, inne mleko było nawet 10 lat temu. Obecnie mleko w sklepach to nie mleko a napój mlekopodobny z prawdziwym mlekiem nie mający wiele wspólnego. Jeżeli już wybierać mleko to takie prosto od krowy od mleczarza a nie ze sklepu.

      1. Czy tylko mleko powinno się ograniczyć czy pozostałe produkty mleczne jak sery jogurty również??

  4. Najważniejsze by zmienić nawyki żywieniowe na lepsze, zdrowsze. Dostosować je do naszych potrzeb czy zdolności kulinarnych. Dieta to nie głodówka to po prostu zdrowy sposób odżywiania na całe życie a nie 2 miesiace.

  5. a co z owocami?

    1. Z owocami nie przesadzaj, nie więcej niż 1 sztuka dziennie, zamiast tego koniecznie wybierz warzywa, ich możesz spożywać nieograniczone ilości.

  6. Hej! Zaczynam od dzisiaj dietę zobaczymy jak pujdzie przydało by się troszeczkę przepisów na śniadanie obiad bo bida z tym pozdrawiam Marek 🙂

  7. Witam, mam pytanie, mój mąż od dłuższego czasu próbuje schudnąć, ale nie może, nie całe 2 lata temu rzucił palenie i ode tego momentu strasznie przytył, próbował wiele rzeczy, ćwiczenia, dieta i nic nie pomaga, co ma zrobić aby schudnąć?

  8. A co z owocami ? Zawierają cukier ale też witaminy wiec jak się do nich odnieść pod czas odchudzania ? I czy guarana naprawdę wspomaga metabolizm ?

  9. Bardzo przydatne zasady 😀 ciekawy blog

Dodaj komentarz